Z zawodu jestem programistą — od ponad dziesięciu lat buduję złożone interfejsy użytkownika, a z polską produkcją jestem związany od początku kariery. Jedno z moich pierwszych zleceń to program do zarządzania produkcją dla wówczas małej, kilkudziesięcioosobowej firmy. Program nie zdał egzaminu: nikt z nas nie rozumiał jeszcze, z czym naprawdę się mierzymy. Kolejne systemy i wdrożenia, już od innych dostawców, też kończyły się fiaskiem.
Latami firma zarządzała produkcją przez plik Excel. Operacyjnie była to tragedia — trzeba było umawiać się, kto kiedy wpisuje i odczytuje dane: dwie godziny jeden dział, dwie godziny kolejny... Zmianą, która naprawdę zadziałała, okazało się coś prostego: przeniosłem ten plik do arkusza w chmurze, żeby wszyscy mogli pracować na nim równocześnie.
Ta historia nauczyła mnie, czym produkcja jest naprawdę: wiecznie zmieniającym się, żywym organizmem. Sztywny system nie zapanuje nad żywym organizmem — dlatego z „poważnymi” wdrożeniami wygrał zwykły arkusz, elastyczny i wspólny. Narzędzie do zarządzania produkcją musi być równie elastyczne jak ona sama.
Przez następne lata pracowałem z najnowszymi technologiami na rynku europejskim — w polskich korporacjach, austriackim software housie i szwajcarskim startupie. I ciągle wracało do mnie to samo pytanie: dlaczego oprogramowanie, które widzę na halach produkcyjnych, wygląda, jakby zatrzymało się w poprzedniej epoce?
Firma z początku tej historii urosła kilkukrotnie i wróciła do mnie po prawdziwy system. Zaczęliśmy projektować go od czystej kartki i porządnie — tak porządnie, że wycena takiego projektu dla jednej firmy przestała mieć sens. Zaproponowałem więc inny układ: zbuduję ten system jako produkt, a oni zostaną jego pierwszymi klientami. Tak powstało Prodsee.
Dziś Prodsee to planer produkcji: BOM, zamówienia produkcyjne, planowanie w czasie i monitorowanie postępów prac. Fundament, na którym krok po kroku budujemy pełną platformę do zarządzania produkcją. Kolejne funkcje nie powstają w sali konferencyjnej — powstają na podstawie tego, co dzieje się na halach naszych partnerów.
Mam nadzieję, że Prodsee pomoże Ci zobaczyć swoją produkcję i okiełznać chaos codziennej pracy w Twoim zakładzie.